Świńska prawda o Kościele

Trzeciego maja, w dniu świętowania pierwszej w Europie, drugiej, po amerykańskiej na Świecie konstytucji – 3 maja, jak co roku miały miejsce wielkie obchody. Obok państwowych, jak zwykle, od 2016 roku bardzo sztampowych, pompatycznych i krzykliwych, w tym roku Uniwersytet Warszawski postanowił zaprosić na nie byłego współgospodarza obchodów – Donalda Tuska.

Przewodniczący Rady Europejskiej wygłosił przemówienie, dla wielu znacznie ważniejsze i lepsze od przemówienia Dudy, czy całej tej defilady wojskowej, tak bardzo związanej z Konstytucją. Było ono mocne, jednocześnie pewne kwestie pozostawił do rozważenia audytorium. Tusk inteligentnie punktował rząd PiS-u nie używając przy tym nazwy partii. Mówił o wadze uniwersytetów w kształtowaniu przyszłości Polski.

Jednak jak się później okazało, to nie jego przemówienie było tak mocne i komentowane. Przyćmił go jego support, czyli Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny Liberté!. Według środowisk kościelnych i okołoprawicowych to przemówienie było obrazą uczuć religijnych Polaków. Sam Prezes Polski Kaczyński odniósł się do tego mówiąc, że atak na KK to atak na Polskę. Osobiście mam zgoła odmienne zdanie.

Kilka godzin wcześniej byłem świadkiem homilii, która czyniła ze mszy za ojczyznę zjazd PiS-u. Po porównaniu przez księdza jednej z podleszczyńskich parafii w Wielkopolsce Koalicji Europejskiej do koalicji targowicy z proletariuszami, to zgadzam się ze słowami Jażdżewskiego, że jeśli ktoś dzisiaj szuka moralności w polskim Kościele, to jej tam nie znajdzie.

A wyciąganie przez księży z kontekstu słów o tym, że rzekomo naczelny Liberté! porównał księży do świni nie przystoi księżom, a co najwyżej tabloidom, lub marnym dziennikarzom (np. Kurwizji). Jażdżewski trafnie sparafrazował słowa przypowieści Jezusa o synu marnotrawnym. Jednak w tym wypadku ten „syn” nie ma zamiaru się nawracać. Konsekwencje tego mogą być dla Kościoła katolickiego opłakane. Jeszcze większy spadek liczby wiernych w już i tak najbardziej sekularyzującym się kraju Europy, jakim jest Polska.

Nie widzę nic złego w tym wystąpieniu, jest to tylko prywatna publicystyczna opinia, do której redaktor Jażdżewski miał prawo. Żyjemy póki co w wolnym kraju, chociaż coraz bardziej wyznaniowym, czego dowodzi ostatnie zatrzymanie przez policję kobiety, która rozwieszała plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej z tęczą zamiast aureoli. Witaj Średniowiecze!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s